Reklama i marketing to chyba nieprzebrana kopalnia pomysłów… Zawsze, kiedy wydaje się, że chyba nie sposób wymyślić już nic nowego, ktoś wpada na zupełnie nieoczekiwany pomysł, zjednując tym samym sobie (lub swojej firmie) nowe rzesze fanów. Tak jest w przypadku kampanii reklamowej pewnych linii lotniczych. Najpierw stworzyły świetny spot wirusowy pod hasłem “Nic do ukrycia”, w którym pracownicy owych linii… rzeczywiście nie mają NIC do ukrycia (występują nago), a teraz, wzorem wielu innych marek, stworzyli własną, bardzo sympatyczną maskotkę pluszowego wiewióra Rico. Nie tylko producenci jogurtów wiedzą, że maskotka to podstawa.
Sympatyczna, z niezwykle zabawnym akcentem (coś a’la włoski), aczkolwiek niekoniecznie nadająca się do pokazania dzieciom, ze względu na mnóstwo dwuznacznych skojarzeń, z jakich korzysta. Nie wiadomo, czy przypadkiem, czy też celowo, ale Rico tworzy mnóstwo lapsusów językowych, które brzmią trochę inaczej niż powinny… Cóż, od dawna wiadomo, że “skojarzenia” to jeden z tych elementów, które doskonale sprawdzają się w marketingu i reklamie. Skoro “nic do ukrycia” okazało się sukcesem, to czemu dalej nie podążyć tym tropem?
Oczywiście, nie mogło zabraknąć fanpage’a Rico na Facebooku, na którym wiewiór ma na dzień dzisiejszy już prawie 5 tysięcy fanów. Ciekawe kiedy w ten sposób zaczną się reklamować firmy, których działalnością jest sprzedaż nieruchomości Poznań.