Angielscy naukowcy stają się równie aktywni jak amerykańscy i oto niedawno ogłosili wyniki swoich kolejnych badań. Tym razem dotyczyły one najpopularniejszych serwisów społecznościowych, takich jak facebook czy twitter. Jak mówią tłumaczenia medyczne norweski oraz tłumaczenia angielski, według badaczy,zezwalanie małym dzieciom na dostęp do tego typu stron może być równie szkodliwe, jak do stron przepełnionych przemocą lub erotyką. Wszystko dlatego, ze do pewnego momentu dziecko nie jest w stanie samo odróżnić potwierdzonego faktu, informacji, od plotki. Oczywiście Internet, pokazany dziecku pod nadzorem kogoś dorosłego do doskonałe źródło wiedzy, tak samo jest z serwisami społecznościowymi, ale ktoś musi nadzorować surfowanie pociechy po tego typu witrynach i tłumaczyć jej w razie potrzeby, by nie wierzyła bezkrytycznie we wszystko, na co tam natrafia. Bez takiego nadzoru młody człowiek w późniejszym, nawet już dorosłym życiu, będzie istotą, która jedynie przyswaja nowe informacje, bez krytycznego na nie spojrzenia. Inne zagrożenia, wynikające z takiego a nie innego podejścia do serwisów społecznościowych to między innymi niemożność skoncentrowania się dłużej na jakimś temacie (bo jak tu się koncentrować, skoro co chwilę pojawiają się nowe informacje) oraz brak cierpliwości – w końcu tutaj odpowiedź uzyskujemy niemal natychmiast. Pamiętajmy o tym, dopuszczając dziecko pierwszy raz do komputera z Internetem.

Comments are closed.